Historia

Zobacz: HistoriaRemont (galeria)

Bobrowniki – schron przy autostradzie

Jest to dwukondygnacyjny ciężki polski schron bojowy wybudowany na wzgórzu Namiarki („Wzgórze 310”) znajdujący się na terenie gminy Bobrowniki w powiecie będzińskim. Jest elementem potężnego punktu oporu wybudowanego przez Polaków w latach 1933-1936, który wraz z dwoma innymi punktami oporu stał się zaczątkiem całej linii fortyfikacji nazywanej Obszarem Warownym „Śląsk”.

Jego uzbrojeniem był jeden ckm umieszczony w czterostrzelnicowej półkopule pancernej. Został wybudowany jako schron zagłębiony, czyli całkowicie schowany w ziemi, a ponad poziom gruntu wystawała jedynie jego pancerna kopuła. Zadaniem załogi tego schronu było zatrzymanie ewentualnego uderzenia przeciwnika, który po przełamaniu polskiej obrony zaatakowałby dwa bobrownickie schrony artyleryjskie i koszary (obecny budynek przedszkola). Cechą charakterystyczną tego obiektu jest wyposażenie go w dwa wejścia (przykryte charakterystycznymi daszkami). Uczyniono to prawdopodobnie licząc się z nieprzyjacielskim ostrzałem artyleryjskim obiektu, którego efektem mogło być zasypanie jednego z wejść.

We wnętrzu obiektu znajduje się przedsionek, a za nim pomieszczenie główne, z którego prowadzi wejście po stalowych klamrach do półkopuły pancernej, a także zejście na dolną kondygnację, gdzie znajdowało się pomieszczenie techniczno-socjalne.
Jeszcze do niedawna obiekt znajdował się na szczycie wzgórza, praktycznie zupełnie niezauważalny. W związku z budową autostrady A1 początkowo znalazł się na linii planowanej trasy, więc liczono się z jego zniszczeniem. Jednakże później okazało się, że linia autostrady przebiega nieco inaczej. Dzięki temu schron ocalał. Doszło jednak do ciekawej sytuacji, gdyż niewidoczny dotąd schron nagle znalazł się w skarpie budowanej drogi, doskonale odsłonięty i widoczny. Oczywiście nie jest już schronem schowanym w ziemi, ale jego bryła przyciąga wzrok. Budująca autostradę firma „Budimex” specjalnie wzmocniła zbocze skarpy wokół schronu, by czasem nie doszło do jego obsunięcia się. Wygląda na to, że kiedy autostrada A1 będzie już funkcjonować, każdy przejeżdżający zauważy przyciągającą wzrok i górująca nad trasą bryłę polskiego schronu bojowego. Dlatego wydaje się nam, że obiekt może się stać doskonałą wizytówką, a zarazem reklamą śląskich fortyfikacji. Tego samego zdania jest firma „Budimex”, która jest zainteresowana odnowieniem schronu i wydatnie nam przy tym pomaga. Niestety z racji jego usytuowania należy liczyć się z faktem, że obiekt nie będzie udostępniony do szerokiego zwiedzania, jak nasze pozostałe izby muzealne. Remont schronu rozpoczął się w lecie 2011 roku. Prace remontowe prowadzi Koło Terenowe „Dobieszowice”.

Tekst: …
Zdjęcia: …