Oświadczenie w sprawie cieszyńskich schronów

Oświadczenie w sprawie cieszyńskich schronów

oswiadczenie-laster

W związku z tym, że w ostatnim czasie nasi koledzy z Cieszyna podjęli udaną akcję obrony znajdującego się tam, a zagrożonego wyburzeniem polskiego schronu bojowego oraz medialnymi zarzutami Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w Katowicach, iż odstąpienie od wpisu do rejestru zabytków nastąpiło po zasięgnięciu opinii naszego Stowarzyszenia, które rzekomo uznało ten obiekt za mało interesujący, chcemy oświadczyć:

  1. W 2013 roku WKZ w Katowicach zwrócił się do nas z prośbą o opinię dotyczącą sensu wpisania do rejestru dwóch zabytków schronów bojowych znajdujących się na terenie miasta Cieszyn (pismo K-RD.5130.40.2012.KL RPW/3809/2013).
  2. W piśmie nr PF/PZ/66/2013 wskazaliśmy na fakt (często słyszany przez nas od pracowników WKZ), że wpisanie wszystkich obiektów (około 180 polskich i ponad 30 niemieckich) nie jest możliwe. W treści pisma brzmi to:

zdajemy sobie sprawę z faktu, iż wpisanie wszystkich obiektów fortyfikacyjnych do rejestru zabytków nie jest możliwe, dlatego staramy się kierować logicznymi przesłankami ratując te, które mają na to szansę

3. Nigdy nie oświadczyliśmy, że owe obiekty są mało interesujące. W treści pisma brzmi to:

wspominane przez Państwa schrony stanowią typowy przykład lekkich schronów, dość często budowanych przez Polaków w 1939 roku w celu uszczelnienia linii granicznej i własnej obrony

4. Wskazaliśmy, że skoro wpis wszystkich obiektów do wojewódzkiego rejestru zabytków jest niemożliwy, należy przynajmniej wpisać te, które zostały odnowione (oczywiście wszystkie społecznym wkładem i zaangażowaniem). W treści pisma brzmi to tak:

kierując się takim sposobem myślenia uważamy, że wpis do rejestru zabytków powinien uchronić te obiekty, które wysiłkiem społecznym zostały odnowione i udostępnione do zwiedzania – w przeciwnym wypadku niszczy się społeczny wkład i inicjatywę

5. Postulowaliśmy, aby obiekt, który w Cieszynie został przez naszych kolegów odnowiony, wpisać do rejestru zabytków. W treści pisma brzmi to tak:

w przypadku obiektu znajdującego się przy ulicy Granicznej (pod wiaduktem granicznym, – obiektu odnowionego) proponujemy wpisać go do rejestru zabytków – obiekt został odrestaurowany i służy jako izba muzealna

6. W sprawie drugiego obiektu postulowaliśmy, aby odstąpić od wpisu do rejestru zabytków, ale nie z powodu jego małych walorów historycznych czy architektonicznych (o tym w naszym piśmie nie ma ani słowa), tylko z powodu wyżej wspomnianej przyczyny. W treści pisma brzmi to tak:

proponujemy, aby w przypadku schronu znajdującego się w Cieszynie u zbiegu ulic K. Przerwy-Tetmajera i gen. W. Sikorskiego na działce 53/76 odstąpić od wpisu do rejestru zabytków

7. Jednocześnie w przypadku obiektu, który nie miał zostać wpisany do rejestru pisaliśmy:

Jednocześnie zaznaczamy, iż w przypadku cieszyńskiego nieodnowionego obiektu należy zastosować wszelkie inne formy ochrony prawnej, które dopuszcza prawo. Cieszyńskie obiekty są świadkami trudnej historii naszego Państwa, więc byłoby niepowetowaną stratą, gdyby nagle, z różnych przyczyn, zostały zniszczone

Jest nam niezmiernie przykro, że w całej medialnej, gorącej dyskusji dotyczącej ostatnich wydarzeń w Cieszynie, odpowiedzialne za ochronę zabytków wojewódzkie służby konserwatorskie własne błędy zasłaniają naszą działalnością. Obiekt miał zostać zniszczony, a winą za to obarcza się nas, a nie służby, którym wskazywaliśmy konieczność jego ochrony prawnej. Nieprawdą jest również informacja, że wpis do gminnej ewidencji zabytków nie może również uchronić obiekt przed zniszczeniem.

W tym momencie pozostaje nam oświadczyć, że będziemy postulować wpisanie każdego obiektu fortyfikacyjnego do wojewódzkiego rejestru zabytków, niezależnie od jego wielkości, pochodzenia, kształtu czy położenia. Nie interesuje nas to, że WKZ uważa, że wpisanie wszystkich nie ma sensu. Dla nas ma sens!

Skoro mowa o korespondencji z WKZ chcieliśmy poinformować, że do dnia dzisiejszego nie dostaliśmy odpowiedzi na kolejne, niezmiernie ważne dla nas pisma:

  1. Nr PF/PZ/18/2014 z dnia 17.02.2014, w którym prosiliśmy o wyjaśnienie (w związku z wyburzeniem obiektów w Siemianowicach Śląskich), czy wszystkie obiekty Obszaru Warownego „Śląsk” znajdują się w gminnych rejestrach obiektów zabytkowych oraz czy wszystkie obiekty niemieckiej Pozycji Górnośląskiej również zostały wpisane do gminnych rejestrów obiektów zabytkowych?
  2. Nr PF/PZ/26/2014 z dnia 26.03.2014, w którym prosiliśmy o informację (w związku z naszymi działaniami dotyczącymi próby ochrony zabytkowych śluz Kanału Gliwickiego), jak na dzień obecny przestawiają się działania zmierzające do wpisu trzech śluz (Łabędy, Dzierżno i Rudziniec) do wojewódzkiego rejestru zabytków. W treści tego pisma piszemy:

Według naszej wiedzy dysponujecie Państwo wszelką potrzebną dokumentacją. Nie wiemy, czy procedura wpisu wspominanych śluz do rejestru jest już zakończona czy jeszcze trwa. Dlatego prosimy o udzielenie stosownej odpowiedzi

Chcieliśmy zaznaczyć, że w przypadku śluz Kanału Gliwickiego jesteśmy stroną w postępowaniu. Udzielenie takiej odpowiedzi jest wręcz konieczne.Mamy blisko połowę sierpnia 2014 roku, a odpowiedzi na powyższe pisma brak.

Gdyby nie działania pasjonatów historii, którzy są skupieni w naszym Stowarzyszeniu, a także w innych, które działają na terenie województwa śląskiego, żaden z tych obiektów nie zostałby odnowiony. Natomiast tylko nasze Stowarzyszenie odnowiło blisko 30 obiektów. Jest nam tym bardziej przykro, że naszą pomoc i zaangażowanie traktuje się w ten sposób, zasłaniając tym własną niekompetencję i niedociągnięcia.

Na koniec chcieliśmy dodać, że procedura wpisu do wojewódzkiego rejestru zabytków chorzowskiego schronu dowodzenia ciągnie się już od 2009 roku. Nadal nie jest zakończona. W tym przypadku to również katowicki WKZ.

Dariusz Pietrucha, Pro Fortalicium

P.S. Poniżej link do materiału Dziennika Zachodniego, w którym osoba stojąca obecnie na czele katowickiego WKZ obarcza nas winą za zaistniałą sytuację, podając swoje argumenty. Tu znajdziesz link.